heart-2365746_640

Chcesz kogoś docenić? Postaw mu wymagania!

Bardzo często docenianie innych osób kojarzy się nam tylko z mówieniem ich miłych rzeczy i w ogóle byciem dla kogoś sympatycznym. Ale bycie miłym, ciepłym i sympatycznym, bez stawiania wymagań jest puste, denerwujące, a nawet może być obraźliwe.

 

Prawdziwe kogoś kochasz i doceniasz, kiedy nie tylko jest Ci z nim dobrze i lubisz z nim spędzać, ale także wtedy, kiedy stawiasz mu wymagania. W ogóle stawianie wymagań jest bardzo doceniające. Stawiając wymagania przede wszystkim sobie, swoim najbliższym, swojej wspólnocie, dajemy im do zrozumienia, że ich doceniamy, że wierzymy w ich odpowiedzialność, dobre serce, umiejętności.

 

Cywilizacja Zachodnia zdaje się mieć z tym niemały problem: przestaliśmy stawiać sobie wymagania jakby z lęku o utratę miłości: uniwersytety nie wymagają już tyle od studentów z obawy, że ci nie będą chcieli na nich studiować, politycy nie wymagają od obywateli, z obawy, że ci na nich powtórnie nie zagłosują, nauczyciele i rodzice nie wymagają od swoich dzieci z obawy przed złym zachowaniem (mam tu na myśli wszystkie te trendy związane z pedagogiką pajdokratyczną, bezstresowym wychowaniem, itp.), nawet czasami w różnego rodzaju dobrowolnych stowarzyszeniach przestajemy od siebie wymagać z obawy, że ludzie on nas odejdą (aż dziwnie to stwierdzić, ale jedynie biznes sprawia, że ludzie od siebie coś wymagają: płacę i wymagam. Ale przecież nie chcemy wszystkich naszych relacji budować na pieniądzach.).

 

Na pierwszy rzut oka, to lubimy takie sytuacje, kiedy nikt od nas nic nie wymaga, ale prawda jest taka, że ludzie denerwują się, albo nawet buntują się, kiedy nie są stawiane im wymagania. Niestawianie innym wymagań to jakby komunikat: „uważam, że jesteś nikim”,  „nie jesteś nic wart”. Chyba nie chcesz tak konstruować swoich relacji?

 

Natomiast stawiając innym rozsądne wymagania przekazujemy mu komunikat: „wierzę w Ciebie”, „dasz radę”.

 

Jak więc stawiać innym mądre wymagania?

1. Rozpoznaj predyspozycje osoby, której chcesz postawić wymagania

Chodzi tutaj o szeroko rozumiane predyspozycje, to na czym osoba się zna, ale też to co dana osoba lubi robić. To wymaga od nas nieco wysiłku, bo musimy poświęcić trochę czasu i energii na przyjrzenie się drugiej osobie i poznanie jej, ale naprawdę warto. A może ludzie wokół Ciebie mają jakieś predyspozycje, o których jeszcze nie wiesz?

 

2. Nie nadużywaj dobroci i odpowiedzialności innych

Może masz w swoim zespole lub wśród swoich dzieci kogoś, na kim zawsze możesz polegać i wiesz, że ta osoba na pewno zrobi to o co ją prosisz, ale czy jeśli ciągle prosisz o coś jedną tylko osobę, to czy ona w końcu się nie poczuje wykorzystywana? Albo czy osoby wokół, które to widzą, nie poczują się niedoceniane? Może warto czasami poprosić o coś kogoś innego niż zawsze, nawet jeśli nie wiemy, czy ta osoba zrobi to tak dobrze, jak osoba, na której zawsze możemy polegać.

 

3. Nie bój się inwestować. Wierz w ludzi.

No właśnie, może wokół Ciebie są osoby o ukrytych predyspozycjach, a konkretnie to ukrytych dla Ciebie? Ukrytych właśnie dlatego, że np. jako lider zespołu, albo rodzic (o jakże jest to częsty błąd rodziców), nie dostrzegamy (nie chcemy dostrzegać?) potencjałów ludzi wokół nas? Na pewno jest mnóstwo spraw, które Ty robisz najlepiej, ale może właśnie warto o którą z tych spraw poprosić kogoś wokół Ciebie? Może okazać się, że ta osoba, doceniona przez Twoją prośbę, jakby „rozkwitnie” ją realizując, czyli pokaże Tobie (a może też samej sobie), że potrafi, że da radę. To szczególnie ważne jest w relacjach z ludźmi młodymi, dla których zwłaszcza takie kompetencyjne formy doceniania są bardzo ważne. Są ważne, ponieważ dają im komunikat: „potrafisz to zrobić”, a takie przekonanie o sobie, to ogromny kapitał, który młody człowiek wnosi w dorosłość.

 

4. Znajdź złoty środek, ale…

Oczywiście jak w każdym aspekcie budowania naszych relacji z innymi ważne jest znajdywanie złotego środka, czyli takiej przestrzeni, która nie popada w żaden rodzaj skrajności (no może za wyjątkiem miłości, w której, kiedy tylko ją dobrze rozumiemy, nie da się przesadzić). W naszym dzisiejszym zagadnieniu będzie to przestrzeń pomiędzy brakiem wymagań a ich nadmiarem, w której dana osoba będzie czuła się dobrze, a jednocześnie będzie się rozwijała. No właśnie: stawianie wymagań rozwija, więc ja osobiście twierdzę, że lepiej jest jednak postawić te wymagania nieco za duże, niż nieco za małe, po przecież lepiej się rozwijać, niż się zwijać J.

 

Trochę więcej o miłości jako afirmacji i wymaganiach mówimy w naszym kursie budowania relacji w rodzinie. Zapraszamy tutaj.

 

A Wy co o tym myślicie? Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

 

3 thoughts to “Chcesz kogoś docenić? Postaw mu wymagania!”

  1. Kochaj i wymagaj. Miłość bez wymagań jest pusta. Wymagania bez miłości są katorgą.

    Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali (Jan Paweł II)

  2. Wydaje mi się, że prawdziwe jest stwierdzenie, iż nie wymagamy od innych ze strachu przed odrzuceniem. Zauważyłam też, że wpływ na to, że mniej wymagałam od moich dzieci ma moje dzieciństwo…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *