landscape-1602016_640

[Lekcja 11/14] Po co i jak budować relacje sąsiedzkie

Jak pewnie już zauważyłeś/aś nasz kurs skonstruowany jest w taki sposób, że najpierw mówiliśmy o relacjach z osobami, które są najbliżej nas i z wraz z kolejnymi lekcjami poruszaliśmy tematy dotyczące relacji w coraz szerszych kręgach. Dziś zapraszam do zastanowienia się nad tematem naszych relacji z osobami, których czasami nawet nie znamy, czyli naszymi sąsiadami…

 

Często właśnie bywa tak, że żyjemy w sąsiedztwie osób, których prawie nie znamy. Zwłaszcza jeśli mieszkasz w mieście, a prawie na pewno, kiedy mieszkasz w dużym mieście, możesz żyć na jednej klatce schodowej z ludźmi, których w ogóle nie znasz. I w ogóle można byłoby przeżyć tak całe życie, gdyby nie to, że naprawdę warto budować relacje i wspólnoty sąsiedzkie.

 

Dlaczego warto budować relacje sąsiedzkie

– Dobra wspólnota sąsiedzka jest w stanie pomagać sobie w drobnych sprawach (pożyczenie wiertarki, sprzątanie klatki schodowej, odśnieżanie, wniesienie kanapy na czwarte piętro, odebranie paczki).

– Dobra wspólnota sąsiedzka jest w stanie pomagać sobie w poważniejszych sprawach (pilnowanie domu w czasie wakacji, zawiezienie do szpitala).

– Dobra wspólnota sąsiedzka jest w stanie organizować wspólnie sprawy, z którymi pojedyncze osoby, czy rodziny nie byłyby w stanie sami sobie poradzić (wspólne pilnowanie dzieci, remont wspólnego budynku).

– Dobra wspólnota sąsiedzka jest w stanie sprawnie rozwiązywać swoje problemy wewnętrzne (hałasujący sąsiad, przemoc w jednej z rodzin).

– Dobra wspólnota sąsiedzka jest w stanie dobrze reprezentować swoje interesy na zewnątrz, np. w kontakcie z władzami samorządowymi (budowa chodnika, funkcjonowanie lokalnej szkoły).

– Kiedy masz dobrych sąsiadów możesz bez obawy wezwania policji organizować imprezę (po prostu ich o tym wcześniej poinformuj i najlepiej zaproś).

– Dobra wspólnota jest w stanie sama wybudować i ogarniać swój dom (cohousing, spółdzielnia).

– Dobra wspólnota sąsiedzka dobrze dogaduje się w sprawie użytkowania wspólnych przestrzeni (nie fajnie byłoby mieć własny ogród z grillem za blokiem w środku miasta?).

– Dobra wspólnota sąsiedzka dobrze rozwiązuje i zapobiega pojawianiu się konfliktów, które często (nie oszukujmy się) powodowane są przez błahe sprawy, np. hałas i bałagan przy remoncie, głośna muzyka, złe parkowanie.

– Dobra wspólnota sąsiedzka jest w stanie w 15 minut zorganizować obronę terytorialną (oczywiście, daj Bóg, że nie do obrony przez wrogiem, ale do wspólnego radzenia sobie w nieprzewidzianych sytuacjach kryzysowych, np. pożar, powódź, zerwany dach) – w zgranej wspólnocie lokatorskiej wystarczy tylko poinformować sąsiadów i stawią się w gotowości do działania (mamy nadzieję, że nie z karabinami, chociaż jeśli trzeba będzie to i tak…).

– Dobrze zorganizowane wspólnoty sąsiedzkie stanowią podstawę czegoś co nazywamy społeczeństwem obywatelskim, czyli takim społeczeństwem, które jest odpowiedzialne za siebie, za to co najbliżej nas i za to co dalej nas, wreszcie za naród. Takie wspólnoty lokalne budują zaufanie społeczne niezbędne do rozwoju biznesu, działalności charytatywnej i skutecznego funkcjonowania państwa, które coraz bardziej postrzegane jest jako „nasze”. Zawsze będziemy narzekać na polityków i rządzących, dopóki nie będziemy ich uważać za „naszych ludzi”, czyli ludzi którzy wyszli z lokalnych wspólnot z duchem służby i zaangażowania do działania na rzecz tych wspólnot, a teraz budują wspólnotę wspólnot, czyli naród – który też powinien być odpowiedzialny za całą wspólnotę cywilizacyjną. Więcej o zmianie społecznej napiszemy w kolejnej lekcji.

 

A tak w ogóle, to czy nie czyłbyś/czułabyś się bezpieczniej, pewniej i po prostu lepiej wiedząc o tym, że za ścianą lub w sąsiednim domu żyje ktoś, kogo znasz, komu możesz zaufać i kogo zawsze możesz prosić o pomoc, a poza tym przyjemnie spędzać razem czas, grillować, grać w piłkę, gotować, oglądać konkurs chopinowski…?

 

Dlaczego warto już wiemy, ale teraz rodzi się pytanie: jak to zrobić? Przedstawimy Wam propozycję zorganizowania małej sąsiedzkiej akcji w 7 krokach, której szczegóły znajdziecie w kursie Budowanie Wspólnot Loklanych, który otrzymujecie wraz z kursem Prawdziwe Relacje i Autentyczne Przywództwo. Taka mała sąsiedzka akcja, to świetny pomysł na naprawdę prosty sposób zbudowania dobrej wspólnoty sąsiedzkiej i poprawę relacji sąsiedzkich.

 

  • Podręcznik - Jak Uczyć SkutecznościChcesz budować prawdziwe długofalowe relacje i uczyć tego innych?

    Chcesz uczyć innych współpracy i dobrego życia z ludźmi?

    Chcesz być dla innych prawdziwym autorytetem?

    ZOBACZ PODRĘCZNIK

 

7 kroków do małej sąsiedzkiej akcji

 

1. Zacznij mówić wszystkim „dzień dobry”

Ty zrób pierwszy krok. Zacznij wszystkim mówić „dzień dobry”. Za jakiś czas przystaniesz na dłuższą rozmowę, zapoznasz się z sąsiadem. Zaprosicie się do siebie.

 

2. Zapoznaj się z sąsiadem

Zapoznaj się z ludźmi, dowiedz się czy nie potrzebują jakiejś drobnej pomocy (np. przy wnoszeniu wózka lub robienia zakupów). Może w Twoim sąsiedztwie mieszka ktoś, kto interesuje się tym co Ty?

 

3. Zróbmy sąsiedzką naradę

Zaproś kilku sąsiadów na herbatę. Porozmawiajcie o Waszym sąsiedztwie, jak się nam tutaj żyje? czy chcemy coś zmienić?

 

4. Co mamy i czego nam potrzeba?

W czasie naszej sąsiedzkiej narady robimy coś takiego jak diagnoza zasobów lokalnych. Jakie mamy zasoby, ludzi, organizacje, zainteresowania, kto może nam pomóc? Ale też: jakie mamy problemy do rozwiązania? Na podstawie diagnozy planujemy konkretną małą inicjatywę.

 

5. Prosimy o pomoc organizacyjną instytucję

Do realizacji tej naszej małej inicjatywy warto zaprosić jakąś rozpoznawaną w społeczności instytucje, np. stowarzyszenie, szkołę, parafię, dom kultury. Oczywiście nie jest to konieczne, ale bardzo może nam ułatwić działanie w dwóch wymiarach: zaufania społecznego (ludzie chętniej wezmą udział w jakieś akcji, kiedy wiedzą kto za nią stoi i ja wspiera) oraz w wymiarze logistyki (może skorzystamy z szkolnego boiska lub salki przy parafii).

 

6. Zróbmy małą sąsiedzką akcję

Kiedy już wszystko omówimy, zaplanujemy i znajdziemy sprzymierzeńców w postaci ludzi i instytucji, przychodzi czas na działanie, a więc działamy i robimy coś z naszymi sąsiadami i dla nich.

 

7. Wspólna celebracja i podsumowanie

Po naszej wspólnej akcji przychodzi czas na celebracje i podsumowanie. Najpierw się cieszymy sukcesami, dziękujemy sobie nawzajem i celebrujemy, a potem mówimy o tym co się nie udało i co można było by poprawić w naszej następnej akcji.

 

 

Właśnie tak buduje się społeczeństwo obywatelskie, które zmienia świat wokół nas. Więcej informacji o tym jak zorganizować taką akcję wraz z konkretnymi przykładami zarówno małych, jak i dużych akcji znajdziecie w kursie.

 

Zadanie na najbliższe dwa dni
Za dwa dni otrzymasz następną lekcję kursu. Do tego czasu zachęcamy Cię do wykonania następującego zadania:

Zacznij wszystkim swoim sąsiadom mówić "dzień dobry".

 

Czy masz jakieś pomysły na budowanie dobrych relacji sąsiedzkich? Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

 

 

Drukuj

2 thoughts to “[Lekcja 11/14] Po co i jak budować relacje sąsiedzkie”

  1. To niezwykle ważna relacja. Warto dobrze żyć  ze swoim sąsiadem. po pierwsze fajnie mieszkać koło kogoś kogo się lubi, po drugie zawsze można liczyć na jakąś pomoc, drobną przysługę. Lepiej mijać się z kimś usmiechając się niz uciekając wzrokiem 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *